6.4.Londyn (PAP/Int.) - Zakaz sprzedaży, wyrobu, wypożyczania lub importu samurajskich mieczy zaczął obowiązywać od niedzieli w Anglii i Walii - podał internetowy serwis BBC.
Data dodania: 2008-04-06
W. Brytania/ Zakaz samurajskich mieczy
Kategoria: wielka brytania infoCorby dobrym miastem dla imigrantów
Ponad 2.300 Europejczyków przyjechało do Corby w poszukiwaniu pracy, w ciągu ostatnich trzech lat - podaje Evening Telegraph.
Okradziony wraca pieszo do Polski
34-letni Robert Szyryngo zaplanował pieszy powrót z Londynu do Polski. Kilka dni temu został okradziony, a brytyjska policja nie chciała nawet spisać jego zeznań czytamy w portalu wp.pl. Zostałem bez grosza, więc postanowiłem wrócić do kraju pieszo wyznał Robert, z zawodu informatyk To się musiało stać, kiedy tańczyłem z zapoznaną w barze Brytyjką. Miałem przy sobie dokumenty i plik banknotów. W sumie ponad 1000 funtów. Nie zdążyłem się obejrzeć, kiedy zawartość mojej kieszeni zniknęła. Gdy się zorientowałem, że zostałem okradziony, podszedłem do stolika, przy którym zostawiłem torbę. W niej znalazłem podrzucone dokumenty. Po pieniądzach ani kobiecie nie było już śladu - stwierdził. Mężczyzna postanowił jednak dochodzić sprawiedliwości i zgłosić zawiadomienie na policji. Funkcjonariusze nie byli zainteresowani jego sprawą i nie spisali nawet protokołu. Zauważyłem, że brytyjscy policjanci nie chcą za bardzo interweniować w sprawy przyjezdnych. Może gdybym został zabity, to by się mną zainteresowali. Myślę, że zignorowali mnie, bo powiedziałem, że prawdopodobnie okradła mnie czarnoskóra Brytyjka. Pewnie bali się, że mogą zostać posądzeni o dyskryminację na tle rasowym żalił się Polak. Spotkanie ze stróżami prawa zainspirowało go do podjęcia decyzji o pieszym powrocie do Polski. Wpadł na taki pomysł, bo nie chciał prosić znajomych o pieniądze na bilet lotniczy. Początek podróży zaplanował na piątek i miał nadzieję, że do tego czasu zarobi 100 funtów. To powinno mi wystarczyć na dotarcie do Dover. Stamtąd popłynę do Francji i wzdłuż wybrzeża dotrę do Niemiec, a potem do Polski. Jak byłem młody, często chodziłem po górach, więc mam nad...
Wielka Brytania: słynny polski tramp oczyszczony z oskarżeń o nazistowską przeszłość
Zmarły w październiku 2007 r. w angielskim Wolverhampton 87-letni polski kloszard i pustelnik Józef Stawinoga nigdy nie służył w SS - donosi wtorkowy "Birmingham Post", powołując się na Efraima Zuroffa, dyrektora Centrum Szymona Wiesenthala w Jerozolimie.