Brytyjski obrońca Jakuba Tomczaka wycofał się z obrony Polaka skazanego za gwałt na mieszkance Exeter. Zdaniem Andrew Langdona, w tej sprawie nie ma szans na apelację. Radca królewski, jeden z najlepszych adwokatów w Zjednoczonym Królestwie wysłał do więzienia, gdzie przebywa Jakub pismo, w którym stwierdza, że nie widzi podstaw do złożenia apelacji. Informacje o rezygnacji obrońcy potwierdza matka Polaka. Jakub Tomczak został uznany winnym gwałtu i ciężkiego uszkodzenia ciała 48-letniej Brytyjki. Sąd w Exeter skazał go na podwójne dożywocie. 24-latek odbywa obecnie karę w brytyjskim więzieniu. Jeśli nie dojdzie do apelacji, poznaniak zostanie przewieziony do Polski, gdzie odsiedzi resztę wyroku. Edyta Waleszczyńska - RGfm
Data dodania: 2008-03-17
Obrońca Jakuba Tomczaka wycofał się
Kategoria: wielka brytania info"Daily Telegraph": Chiny mają tajną bazę dla atomowych okrętów podwodnych
W rejonie miasta Sanya na południowym wybrzeżu wyspy Hajnan Chiny zbudowały tajną podziemną bazę morską, zdolną pomieścić do 20 atomowych okrętów podwodnych - poinformował w czwartek na swej stronie internetowej brytyjski dziennik "Daily Telegraph".
Irlandia mniej gościnna od Anglii?
Coraz więcej Polaków wyjeżdża z Irlandii. Najczęściej podawanym powodem decyzji jest spadający kurs euro i obawa o własne życie donosi dziennik Polska. Coraz częstsze ataki na rodaków sprawiają, że polscy emigranci zaczynają opuszczać ten wydawałoby się spokojny zakątek Europy. Najczęściej trafiają do sąsiedniej Anglii lub spokojniejszej Norwegii. Nierzadko decydują się też na powrót do Polski, tak jak 30-letni Marek z okolic Szczecina, który zdecydował się na powrót do kraju, bo jak twierdzi, boi się żyć w Irlandii. Ma już dość patrzenia na bandy rozwydrzonych wyrostków, które w większych miastach atakują, kogo popadnie. Sygnałem do odwrotu było dla naszych rodaków zabójstwo dwóch Polaków w lutym tego roku na przedmieściach Dublina. Paweł Kalita i Mariusz Szwajkos zginęli od ciosów zadanych śrubokrętem przez miejscowych wyrostków. Problem wyjazdu polskich pracowników staje się widoczny twierdzi największa irlandzka centrala związkowa Siptu. Martwi to miejscowych biznesmenów, bowiem cały sektor rolny i budowlany bazuje na Polakach. W niewielkiej przecież Irlandii jest ok. 230 tysięcy naszych rodaków. Aby zapobiec fali powrotów irlandzki rząd szykuje plan asymilowania tych przyjezdnych, którzy chcą zostać na Zielonej Wyspie na stałe. Przypadki rasizmu i ksenofobii są u nas mniej liczne niż w innych krajach Unii Europejskiej przekonuje Conor Lenihan, nowy szef resortu integracji. Według jednego z miejscowych autorytetów od emigracji, dr. Bryana Fanninga z dublińskiego uniwersytetu, nie ma przejawów niechęci wobec Polaków ze strony miejscowej klasy politycznej. Jego zdaniem udział imigrantów...
Sąd w Dublinie po raz ostatni odroczył w piątek na kilka tygodni sprawę 27-letniego Leszka M., oskarżonego o oszustwa finansowe wobec współrodaków. Polak wyłudzał pieniądze, podpisując fikcyjne umowy wynajmu mieszkań