Wiadomości z Wielkiej Brytanii

Pomnik w hołdzie polskim lotnikom

W niewielkiej angielskiej miejscowości Bradley postawiono pomnik siedmiu polskim żołnierzom, którzy zginęli tu w 1943 roku pisze dziennik Metro. Z inicjatywą upamiętnienia polskich żołnierzy wystąpili sami mieszkańcy. Zebrali pieniądze na pomnik i odszukali w Polsce rodziny trzech z siedmiu poległych lotników bombowca, który uległ wypadkowi i rozbił się w ich miejscowości 65 lat temu. W krakowskim Novotelu przekazali im zdjęcia żołnierzy i kopie wojennych odznaczeń. To dla nas bohaterowie stwierdził Jim Harley, historyk amator i główny inicjator przedsięwzięcia. Rodziny poległych żołnierzy nie kryły wzruszenia. Wcześniej słyszałem tylko, że wujek zginął w Anglii. Teraz dowiedziałem się, że poznał tam Angielkę Josephine Stebbing, z którą ożenił się tuż przed feralnym lotem powiedział Eugeniusz Wolnik, krewny dowódcy bombowca por. Józefa Wolnika. Piotr Kalisz Goniec.com

Data dodania: 2008-05-27

Pomnik w hołdzie polskim lotnikom

Kategoria: wielka brytania info

Inne wiadomości

Uzbrojeni agenci na pokładach samolotów (Świat)

Na pokładach europejskich samolotów będą mogli się pojawić uzbrojeni agenci bezpieczeństwa - postanowił we wtorek Parlament Europejski, ostatecznie przyjmując nowe przepisy o bezpieczeństwie w ruchu lotniczym w UE - podaje serwis TanieLatanie.net

Prof. Heller przekazał nagrodę Templetona rektorom UJ i PAT

Ks. Michał Heller, profesor Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie, przekazał w środę wieczór w Londynie dwa czeki na łączną sumę 1,6 mln USD na ręce rektorów Uniwersytetu Jagiellońskiego i swojej macierzystej uczelni.

Brytyjskie sądy łagodne dla nałogowców

Złodziej może uniknąć więzienia, jeśli jest hazardzistą. Właśnie uzależnienie od nałogów mają uznawać brytyjscy sędziowie za okoliczność łagodzącą przy wydawaniu wyroków. To oficjalne zalecenie brytyjskiej rady opracowującej wytyczne dla sądów. Za kratki nie trafią nie tylko hazardziści. Jedynie na prace społeczne będą skazywani też alkoholicy i narkomani. Muszą tylko wykazać, że napadli na bezbronnego, bo musieli zaspokoić swój nałóg. Bezkarni będą więc też nałogowcy, którzy napadną na sklepy i kościoły. Co najmniej 18 tygodni więzienia grozić będzie przestępcom dopiero, gdy ukradną więcej niż 2000 funtów (ponad 9 tysięcy złotych) albo przedmioty, które dla właścicieli mają wartość sentymentalną. Dyskusja nad nowymi wytycznymi będzie trwała do końca maja. Już teraz opozycja nie zostawia na projekcie suchej nitki. Konserwatyści uważają, że jedynym powodem opracowania nowych rozwiązań jest potrzeba rozładowania tłoku w więzieniach. Nick Herbert, odpowiadający w gabinecie cieni za sprawiedliwość, mówi wprost: Kara powinna odpowiadać przestępstwu, a nie pojemności więzień. www.dziennik.pl