Policja stara się zainteresować członków mniejszości narodowych spotkaniem w High Wycombe.
Data dodania: 2008-05-27
Policja do dyspozycji mieszkańców (Tu i Teraz)
Kategoria: wielka brytania infoHotelarze i restauratorzy boją się odwrotu Polaków
Anglicy szykują się na kłopoty w swojej branży hotelarskiej i gastronomicznej. Londyńscy pracodawcy zmuszeni będą w najbliższym czasie stawić czoła masowemu odwrotowi Polaków zauważa Evening Standard. Według najnowszych statystyk, w ciągu ostatnich trzech miesięcy zeszłego roku liczba przyjezdnych z Europy Wschodniej spadła dramatycznie. Pomiędzy październikiem i grudniem oficjalnie pracę podjęło 47 tys. 330 osób z państw tzw. nowej Unii. Tymczasem rok wcześniej było ich 63 tys. 350. W wyniku masowego odwrotu najbardziej może ucierpieć przemysł hotelarski i restauracje. Właśnie ta branża tradycyjnie zatrudnia najwięcej pracowników z zagranicy. Również londyńczycy, którzy planują na przyszłość remont mieszkania, mogą się zawieść. Branża budowlana jak wiadomo została w znacznym stopniu skolonizowana przez naszych rodaków. Peter Bishop, wiceprzewodniczący London Chambers of Commerce mówi gazecie: Myślę, że każdy przyzna, że przypływ się skończył. Od czasu rozszerzenia UE w 2004 przybyło wielu Polaków. Wynieśli oni z tego korzyści między innymi ucząc się angielskiego. Jednak teraz zaczynają wracać do kraju by pracować w takich dziedzinach jak informatyka, grafika i oczywiście w budownictwie. To bez wątpienia nie oznacza, że strumień ten wyschnie całkowicie, więc nie ma paniki wśród naszych członków. Mniej optymistycznie wypowiada się jednak rzeczniczka prasowa British Hospitality Association. Ostrzega ona, iż 80 procent pracowników branży hotelarskiej i restauracji pochodzi z zagranicy. Dodatkowo stwierdza, że ten sektor był zawsze bardzo kosmopolityczny, wschodni Europejczycy byli tu zawsze bardzo cenieni. Kuba Ryszko Goniec.com
Pracodawcy zatrudniają nielegalnych imigrantów
Od lutego 2008 roku, kiedy to nastąpiła zmiana w ustawodawstwie, 137 instytucji zostało złapanych na zatrudnianiu nielegalnych imigrantów. To 10 razy więcej niż w 2007 roku, i co najmniej dwa razy więcej niż w poprzedniej dekadzie.
Policja dementuje: w Jersey nie znaleziono ludzkich kości
Kawałek czaszki znaleziony w poprawczaku na wyspie Jersey, który rozpoczął szeroko zakrojone śledztwo w sprawie domniemanych morderstw wychowanków domu, to w rzeczywistości kawałek drewna lub skorupa orzecha kokosowego - donosi BBC.