Obecne metody obliczania liczby emigrantów na terenie WB nie są skuteczne - mówią przedstawiciele brytyjskiego parlamentu. Rząd brytyjski nie wie ile osób mieszka na terenie Wielkiej Brytanii, podajew BBC
Data dodania: 2008-05-26
Ilu nas mieszka w Wielkiej Brytanii?
Kategoria: wielka brytania infoBrytyjscy żołnierze wykupują prywatne ubezpieczenia
Coraz więcej brytyjskich żołnierzy odbywających służbę w Iraku lub Afganistanie wykupuje prywatne ubezpieczenie od wypadku i na życie - podała agencja Press Association.
W. Brytania: Działka kokainy tania jak pinta piwa
Z danych rządowych wynika, że po ostatnich podwyżkach akcyzy na alkohol jego cena zrównała się z ceną narkotyków. W samym Londynie koszt zakupu drinka jest wyższy niż koszt działki heroiny u dilera narkotykowego - pisze brytyjski dziennik Metro. Organizacja Drugscope ostrzega, że w tej chwili tańsze jest spędzenie wieczoru narkotyzując się, niż zabawa w pubie. Powodem tego jest wzrost cen alkoholu, przy spadku cen narkotyków. Zdaniem Davida Davisa, ministra spraw wewnętrznych w gabinecie cieni Konserwatystów, narkotyki z roku na rok stają się coraz tańsze i łatwiej dostępne. Według brytyjskiego rządu, spadające ceny narkotyków wiążą się z ich coraz szerszą dostępnością. Jak wynika z badań, Wielka Brytania przoduje w Europie pod względem liczby osób używających narkotyki. Edyta Waleszczyńska - RGfm
Prawa człowieka, prawa przestępcy
Morderca 14-letniej Polki, przed dokonaniem zbrodni dostał mieszkanie komunalne w Leeds, powołując się na... prawa człowieka. Policja twierdzi, że ten przykład świadczy o bezduszności prawa. Sprawcy zabójstw i gwałciciele w Wielkiej Brytanii, tacy jak morderca 14-letniej Zuzi Z. w Leeds, coraz częściej zasłaniają się prawami człowieka i wykorzystują je do swoich celów. Do takiego wniosku doszedł wysoki rangą przedstawiciel brytyjskiej policji. Nadinspektor Chris Gregg, stwierdził że ten nowy trend jest coraz bardziej popularny wśród przestępców i sprawia policjantom duży problem. Dowodzący West Yorkshire Police Gregg zabrał głos, po tym jak okazało się, że mężczyźnie, który później zgwałcił i zamordował dziewczynkę z Polski, przyznano mieszkanie komunalne w Leeds pomimo negatywnej opinii władz lokalnych. 40-letni Clark otrzymał je na podstawie Human Rights Act, ponieważ obawiał się, że będzie prześladowany po wyjściu z więzienia w swoim rodzinnym mieście. Michael Clark miał wtedy na swym koncie ataki na kobiety w roku 1991, 1998 i 2003, a za gwałt z 1991 roku siedział w więzieniu. Utrzymywał się z zasiłków. W październiku 2007 roku zgwałcił, a następnie zabił 14-letnią Polkę. Dziewczynka zamieszkała z rodzicami w jego sąsiedztwie. Jako przedstawiciel policji, za jedna z najbardziej frustrujących rzeczy uważam to, że zabójca, który nie okazuje nawet krzty współczucia dla innych ludzi, próbuje zasłaniać się prawami człowieka jak tarczą. Takie zachowanie jest bezduszne, bez serca i obraźliwe stwierdził nadinspektor na łamach Daily Express. Te osoby zasłaniają się prawami człowieka, ale nie wahają się przekraczać praw innych ludzi dodaje.