Policja zatrzymała dwóch mężczyzn podejrzanych o dokonanie brutalnego morderstwa w biały dzień na zatłoczonej Oxford Street w Londynie. W poniedziałek dwóch bandytów zaatakowało nożami przechodnia między Oxford Circus a Tottenham Court Road. Mimo prób ratowania mu życia przez sanitariuszy, mężczyzna poniósł śmierć na miejscu. W środę zatrzymano dwie osoby w związku z tym morderstwem - 18- i 19-latka. Wyszło też na jaw, że zabity oczekiwał na proces w sprawie gwałtu na 16-letniej dziewczynie, a także był oskarżony o rozbój i stosowanie przemocy. Pierwsze doniesienia i informacje świadków, że napastnicy zadali ofierze kilka ciosów nożem, a potem poderżnęli mu gardło, okazały się nieprawdziwe. Śmiertelny cios został zadany raz, prosto w serce. To już piąte morderstwo z użyciem noża w Londynie po objęciu rządów w stolicy przez Borisa Johnsona. Podczas swojej kampanii wyraźnie stwierdzał, że nie będzie żadnej tolerancji dla przestępstw z użyciem noży. Tymczasem sędzia Lord Philips ma inną propozycję. Zatrzymani po raz pierwszy chuligani, przy których policja znajdzie nóż, nie powinni być zamykani w aresztach, a jedynie... upominani. Sędzia uważa także, że w niektórych przypadkach kara grzywny też byłaby wystarczającym środkiem prewencyjnym. Filip Cuprych Goniec.com
Data dodania: 2008-05-14
Zatrzymani ws. zabójstwa na Oxford St
Kategoria: wielka brytania infoAnglicy balują w łódzkich pubach
Wyspiarze, odkąd stali się niemile widziani w Krakowie, zaczęli masowo odwiedzać Łódź. Głośne śpiewy Brytyjczyków nie przerażają właścicieli łódzkich pubów, którzy liczą rosnące utargi czytamy w Dzienniku Łódzkim. Jeszcze w zeszłym roku do Łodzi przyjeżdżało na weekendy nie więcej niż 20 Anglików. Obecnie przybywa ponad stu. - Najlepiej bawią się przy karaoke - mówi barman Wojtek z łódzkiego pubu Hiluś - Często wynajmują cały lokal. Bawią się dużo głośniej niż łodzianie. Lepiej płacą, bo więcej piją, najczęściej Tyskie, bo znają je z reklam na lotnisku. Czują się jak u siebie. Jak mają ochotę pośpiewać to śpiewają, jak chcą dużo wypić - piją do woli. Przeciętny angielski klient zostawia u nas 500 zł, ale zdarzają się i tacy, którzy bawią się za ponad 1000 zł. Łodzianie nie przekraczają stuzłotowych rachunków dodaje Elżbieta Dubiela z Irish Pubu. W Krakowie Wyspiarze już nie mogą bawić się tak dawniej, bowiem zakazano wstępu do pubów w zbyt wyzywających strojach. W Łodzi nie ma takich restrykcji. Nie wpuszczamy tylko klientów w dresach - przyznaje Łukasz Janicki z pubu Łódź Kaliska. - Poza tym nie ma u nas żadnych zakazów. Pozwalamy obcokrajowcom bawić się tak jak lubią. Zdaniem hotelarzy w długi majowy weekend Łódź odwiedzi nawet dwa tysiące Brytyjczyków. Specjalnie na tę okazję cześć łódzkich restauracji wprowadzi do menu irlandzkie i angielskie potrawy. Piotr Kalisz Goniec.com
Ksiądz prof. Heller u księcia Filipa
Książę Edynburga Filip wręczył 72- letniemu księdzu Michałowi Hellerowi, profesorowi Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie, doroczną prestiżową Nagrodę Templetona, przyznaną mu za pionierskie prace w dziedzinie dyscypliny zwanej teologią nauki. Prywatna uroczystość odbyła się w królewskiej rezydencji w Londynie, w Pałacu Buckingham. Fundacja Templetona wyróżniła wybitnego polskiego filozofa, fizyka, astronoma i teologa w marcu br., wskazując na jego nowatorskie prace na temat unifikacji ogólnej teorii względności i mechaniki kwantowej, metod geometrycznych w fizyce relatywistycznej oraz filozofii i historii sztuki. Prace te prowadzone w trudnym okresie PRL-u zyskały mu międzynarodowy rozgłos. W czasie uroczystości w Pałacu Buckingham odczytano przesłanie Benedykta XVI do księdza profesora. Papież wyraził uznanie dla jego nadzwyczajnego wkładu w dialog między nauką a religią. Nawiązując do zasług laureata, zwrócił też uwagę na znaczenie owocnego spotkania wiary i rozumu, dwóch skrzydeł, na których duch ludzki wznosi się ku prawdzie. Przewodniczący Fundacji Templetona dr John Templeton Jr. w swoim przemówieniu wskazał na zgodne stanowisko jury przyznającego Nagrodę. Jego zdaniem ks. prof. Heller przekonująco wykazał, iż badania naukowe i dociekania teologiczne mogą harmonijnie oddziaływać na siebie nie wykluczając się wzajemnie. Prof. Heller wniósł do nauki poczucie transcendentnej tajemnicy, a do religii naukowy pogląd na świat. Jego najbardziej twórcze prace cechuje medytacja nad cudem, którym jest matematyczna istota przyrody - dodał John Templeton. Ustanowiona w 1973 r. Nagroda Templetona jest największym wyróżnieniem przyznawan...
Poszukiwani spadkobiercy polskiego trampa i pustelnika
Prawnicy brytyjskiego resortu finansów i skarbu poszukują krewnych zmarłego 28 października 2007 r. 87-letniego polskiego pustelnika i trampa Józefa Stawinogi, lokalnie znanego jako "Fred the Tramp", który nie pozostawił testamentu, za to niemały majątek.