Wiadomości z Wielkiej Brytanii

Na emigracyjnej huśtawce (Polski Express)

Politycy potrafią narzekać, że to ludzie niskich lotów i przyziemnych, materialnych ambicji porzucają ojczyste ziemie.

Data dodania: 2008-04-25

Na emigracyjnej huśtawce (Polski Express)

Kategoria: wielka brytania info

Inne wiadomości

W.Brytania/ Sąd przeciwny deportacji domniemanych terrorystów

Jordańczyk i 12 Libijczyków podejrzanych o powiązania z terroryzmem skutecznie odwołało się od decyzji o deportowaniu ich z Wielkiej Brytanii. Jest to interpretowane jako porażka dla antyterrorystycznej polityki brytyjskiego rządu.

Google pozwany za dyskryminowanie chrześcijan

Chrześcijańskie lobby występujące w obronie życia poczętego - Christian Institute (CI) - wystąpiło do sądu z powództwem przeciwko Google - internetowemu operatorowi i wyszukiwarce, zarzucając firmie dyskryminację - napisał w środowym wydaniu dziennik "Daily Telegraph".

Rozpoczął się proces terrorystów

Przed sądem w Kingston pod Londynem rozpoczął się w czwartek proces trzech osób oskarżonych o dopomaganie w przygotowaniach do samobójczych zamachów dokonanych w Londynie 7 lipca 2005 roku. W czterech zamachach na pociągi metra i autobus zginęły 52 osoby, w tym trzy Polki. 700 osób zostało rannych. Według prokuratora Neila Flewitta pochodzący z Leeds trzej mężczyźni - Waheed Ali, Sadeer Saleem oraz Mohammed Shakil - pomagali bezpośrednim sprawcom zamachów w wynajdywaniu potencjalnych celów. Wśród nich prokurator wymienia obrotowe koło widokowe nad Tamizą (London Eye), pobliskie wodne zoo (London Aquarium), muzeum przyrody (Natural History Museum) oraz londyńskie metro. W dniach 16-17 grudnia 2004 roku trzech oskarżonych przyjechało z Leeds do Londynu wraz z jednym z czterech przyszłych zamachowców Hasibem Hussainem. Przeprowadzili wtedy rozpoznanie potencjalnych celów i spotkali się z innym zamachowcem Jermainem Lindsayem. Oskarżeni nie zaprzeczają, że byli w Londynie w tym czasie i że znali zamachowców osobiście (choć nie byli wtajemniczeni w ich plany), ale podkreślają, że przyjechali w celach towarzyskich, by odwiedzić mieszkającą w Londynie siostrę Waheeda Ali. Zdaniem prokuratura, choć sami nie brali udziału w zamachach, aprobowali je i wyznawali te same poglądy, co ich bezpośredni sprawcy. W ich mieszkaniach znaleziono literaturę określaną przez prokuratora jako ekstremistyczna. Ławie przysięgłych pokazano nieujawniony dotychczas publicznie materiał z samobójczych zamachów, w których zginęli zamachowcy Mohammed Saddique Khan, Shehzad Tanweer, Jermain Lindsay i Hasib Hussain. Ładunki wybuchowe, które umieścili w plecakach, zdetonowali na stacjach metra Aldgate, Edgware Road i Russell Squar...