400 tys. brytyjskich nauczycieli, pracowników biur zatrudnienia, funkcjonariuszy ochrony wybrzeża, egzaminatorów na prawo jazdy i innych pracowników sektora publicznego przystąpiło strajkuje domagając się podwyżek
Data dodania: 2008-04-24
Wyspy strajkują (Tu i Teraz)
Kategoria: wielka brytania info"Times": Produkcja biopaliw to niedobór żywności
Rosnące zainteresowanie biopaliwami dla uzupełnienia malejących zasobów kopalnianych surowców energetycznych powoduje zmniejszenie areału pod uprawę zbóż, a tym samym groźbę niedoboru żywności w obliczu rosnącego zapotrzebowania - pisze w piątek londyński "Times".
Brytyjska królowa otworzy dziś nowy, gigantyczny terminal na londyńskim Heathrow. Do tej pory lotnisko to słynęło nie tyle z luksusu i wygody, co z tłoku i częstych opóźnień, do których przyzwyczaili się - między innymi - nałogowo podróżujący na Wyspy Polacy. Teraz ma się to zmienić. Londyn zasługuje na lotnisko pierwszej klasy. To będzie nowy początek - zapewniał w BBC szef obiektu Nigel Rudd. Zbudowany ze stali i szkła nowy terminal numer pięć będzie największym budynkiem w Wielkiej Brytanii. Pełen luksusowych sklepów, drogich restauracji i z najnowocześniejszym system obsługi klientów ma złagodzić męki ponad 63 milionów pasażerów, którzy co roku tłoczą się na najsłynniejszym brytyjskim lotnisku. Terminal, zostanie przekazany do użytku publicznego 27 marca. Kosztował prawie 4 i pół miliarda funtów. Inwestycję rozpoczęto się w 2002 roku. Uczestniczyło w niej około 60 tysięcy osób. Aby wybudować nowy element lotniska Heathrow trzeba było przeprowadzić skomplikowane prace ziemne. Wiązało się to między innymi ze zmianą biegu dwóch rzek. Nowy terminal ma 192 windy, a w 105 miejscach zainstalowano schody ruchome. Na razie nie wiadomo, czy terminal piąty będzie obsługiwał loty do Polski. Od 30 marca z Heathrow korzystać będzie jedynie LOT. Pozostali przewoźnicy przeniosą się na inne londyńskie lotniska. www.londyn.gazeta.pl
Brown: Bądźmy wdzięczni Bushowi
Tradycyjny sojusz Anglosasów ma się dobrze - zapewniają przywódcy USA i Wielkiej Brytanii. Prezydent Bush i premier Brown spotkali się w Białym Domu i obiecali wspólne działania na rzecz zwycięstwa w Iraku i Afganistanie oraz zażegnanie groźby światowego kryzysu finansowego. Prezydent George W. Bush i premier Gordon Brown podkreślili sojusznicze więzi łączące oba kraje. Na wspólnej konferencji prasowej Bush podziękował Brownowi za udział brytyjskich wojsk w operacji NATO w Afganistanie. Brytyjczycy walczą w najgroźniejszych regionach kraju, w odróżnieniu od żołnierzy niektórych innych państw europejskich. Doceniam ofiary narodu brytyjskiego - oświadczył Bush i wspomniał m.in. o wysokich kwalifikacjach załóg brytyjskich helikopterów. Brown powiedział, że odbył doskonałe spotkanie z amerykańskim prezydentem. Więzi między naszymi krajami nigdy nie były silniejsze - przekonywał szef brytyjskiego rządu. Media spekulowały wcześniej, że Bush jest w nieco gorszych stosunkach z Brownem niż z jego poprzednikiem Tonym Blairem, ponieważ obecny premier ma bardziej sceptyczny stosunek do wojny w Iraku. Kilka miesięcy temu oddziały brytyjskie stacjonujące w Basrze wycofały się z tego miasta na pobliskie lotnisko. Brown jednak zaznaczył, że Wielka Brytania nadal popiera wojnę z terroryzmem i powiedział, że świat ma wobec prezydenta Busha wielki dług wdzięczności za przywództwo w tej wojnie. Brytyjski premier oświadczył też, że uzgodnił z prezydentem Bushem, iż po spotkaniu krajów G-8 w Japonii w lipcu USA i Wielka Brytania zrobią wszystko, by zapobiec światowemu kryzysowi finansowemu. Jeszcze przed rozmową z Bushem premier brytyjski spotkał się w Waszy...