Wiadomości z Wielkiej Brytanii

Polski sąd upomina się o Tomczaka

Prezes Sądu Okręgowego w Poznaniu wysłał do Sądu Koronnego w Exeter zapytanie o stan sprawy poznaniaka Jakuba T., skazanego przez tamtejszy sąd na dożywocie za gwałt i brutalne pobicie 48-letniej Brytyjki. Sąd chce się dowiedzieć, czy postępowanie zostało zakończone, jaka kara została wymierzona, czy wyrok się uprawomocnił i kiedy skazany zostanie odesłany do Polski. Sąd w Exeter 28 stycznia wymierzył Polakowi karę dożywocia, ale z możliwością warunkowego zwolnienia po dziewięciu latach. Takiej kary nie przewiduje polskie prawo skazany na dożywocie może się starać o warunkowe zwolnienie w Polsce dopiero po odsiedzeniu 25 lat. Piotr Kalisz Goniec.com

Data dodania: 2008-04-23

Polski sąd upomina się o Tomczaka

Kategoria: wielka brytania info

Inne wiadomości

Magistrze, do łopaty! (Polska)

Najwyższe podwyżki dostali pracownicy najniższego szczebla: pokojówki, kelnerzy, budowlańcy. Powód? Ludzi wykonujących te zawody najbardziej u nas brakuje

Zwariowała? 70-latka chce wykąpać się z rekinami

Emerytowana działaczka organizacji charytatywnych wpadła na świetny pomysł jak zebrać dużo pieniędzy na szczytny cel. Nie będzie to zwykła zbiórka pieniędzy lub aukcja. To byłoby zbyt proste ... Jej pomysł to kąpiel z rekinami !

Prawdziwi policjanci zamiast imitacji

70 % brytyjskiego społeczeństwa opowiada się za tym, by ulice patrolowali umundurowani policjanci a nie ich cywilni koledzy czyli strażnicy (community suport officers). Z badań, przeprowadzonych przez Police Federation wynika, że większość mieszkańców Wielkiej Brytanii uważa, iż policjanci, których pensje zaczynają się od 21 tysięcy rocznie, są bardziej efektywni niż strażnicy, opłacani w granicach 16 tysięcy rocznie. Zdaniem przedstawicieli federacji, ludzie chcą widzieć na ulicach prawdziwych policjantów a nie ich imitacje. I choć brzmi to brutalnie, policyjni związkowcy sądzą, że rządowy eksperyment z wprowadzeniem na ulice strażników okazał się sporym niepowodzeniem. Jolanta Reisch Goniec.com